Filmownia - będzie to cykl postów na temat filmów, seriali, programów TV, które uważam za godne uwagi!
Inglourious Basterds (Bękarty Wojny)
Film znanego na całym świecie, wspaniałego, niezrównoważonego a przede wszytskim niezwykle utalentowanego reżysera Quentin'a Tarantino w akompaniamecie Eli Roth.
Quentin Tarantino jest jednym z tych reżyserów/artystów których można albo kochać albo nienawidzić. Ja zdecydowanie wpisuje się rękami, nogami, głową i tułowiem w tą pierwszą kategorię fanów jego talentu i poczucia humoru.
Tego grindhouse'owego stylu, z którego Q.T. słynie.
Film, podzielony na części/epizody (które również są charakterystyczne dla stylu Q.T opowiada historię, która ma miejsce w okupowanej przez nazistów Francji.
Zapoznajemy się z wieloma postaciami, których losy i działania pozornie niezwiązane, przeplatają się, łączą a nawet przeszkadzają sobie na wzajem.
Postacią, która do tej pory żywo "widzę" w swojej główce jest Pułkownik Hans Landa, grany przez niezwykle utalentowanego Christoph'a Waltza (poch. austriackiego), który swoim fenomenalnym występem w tej produkcji zapewnił sobie Oscara, 8 innych nagród i 2 nominację.
Nic dziwnego. Ci, którzy widzieli film zapewne doskonale pamiętają jego płynne posługiwanie się językami niemieckim, angielskim, włoskim, francuskim, złowieszczą naturę, bystrość i przebiegłość.
Oto jedna z moich ulubionych scen:
Ta scena jest komiczna, oglądałam ja już milion razy a w dalszym ciągu mnie bawi:)
W filmie zobaczymy także piękne kobiety:

Piękna Diane Kruger - grająca w filmie niemiecką aktorkę, która współpracuje z brytysjkim wywiadem.
Mélanie Laurent - francuska aktorka grająca w filmie żydówkę - oczywiścię ukrywającą ten fakt - Shosanna'ę Dreyfus, właścicielkę kina.
Film jest pół żartem pół serio. Porusza temat okupacji Francji w czasie II wojny światowej, ukazuje brutalność nazistów wobec nacji żydowskiej i problemy ówczesnego świata. Natomiast z drugiej strony w zabawny i ironiczny sposób pokazuje formę walki "komandosów" z USA pod przewodnictwem Aldo Raina granego przez znakomitego Brad'a Pitt'a, którzy mszczą się na każdym napotkanym naziscie poprzez oskalpowanie głowy (tu w przypadku gdy decydują się na zabicie) lub wyrycie ostrzem na czole swastyki (gdy jednak pozwalają naziście żyć :)
Kolejnym wątkiem są losy Shosanna (zdj powyżej), żydówki z pochodzenia ukrywającej się w Paryżu pod fałszywymi dokumentami jako posiadaczki kina, w którym odbywa się finalna akcja, o której nie chce wspominać, bo spoilerów nikt nie trawi.
Oczywiście rola Brad'a Pitt'a jako komandosa dowodzącego "Bękartom Wojny" - wojakom, którzy używają maczug, kijów bejsbolowych, jest jedną z najzabawniejszych w filmie, gdyż udało się Q.T. ukazać również w sposób jak najbardziej stereotypowy amerykańskiego dowódcę, mówiącego w niewyraźnym, bełkotliwym języku "amerykańskim", niezbyt bystrego, głośnego ale przy tym komicznego w swej powadze.
Losy tych wszytskich bohaterów scala jedno wydarzenie - elita niemieckich sił zbrojnych i służb SS oraz sam Hitler przyjeżdza na premierę filmu propagandującego Rzeszę Niemiecką do kina naszej żydówki i każdy z naszych bohaterów chce odegrać rolę w odwecie na czołówce dowdzących hitlerowskimi Niemcami.
Więcej już nie powiem, polecam gorąco film, który zawiera w sobie szeroki wachlarzgatunków filmowych - od komedii po dramat. Absolutny must watch!
A wy? Oglądaliście? Może macie inne zdanie? Piszcie!!! :) Bo nie wiem czy ktokolwiek czyta moje wypociny ;)
Cheers!

















